wtorek, 31 marca 2009

Kielichy w górę…®


kielichy w górę,
wypijmy za sukces
którego tak naprawdę
nie było w ogóle…
bo co to za sukces
kiedy życie jest takie
jakieś szaro-bure…
nie ma się
czym cieszyć,
i tak przetrzepią
wszystkim skórę…
za brak chęci do życia,
za wstręt do pracy
/bo są i tacy/,
za chęć do
picia wódki
i szukania nowej pani,
najchętniej rozwódki…
a co tam Panie i Panowie
każdemu obijemy gębę
jak coś na nas powie.
kielichy w górę
i niech rodak za rodakiem
zawsze staje murem.
  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz