czwartek, 16 marca 2017

Bo gdy zadasz mi pytanie...

Bo gdy
zadasz mi pytanie
od kiedy
tak było?...
ja Ci odpowiem
od zawsze...
Miłość często
jest tą gorszą
bo zło
musi zwyciężyć
w naszych sercach
i rozumie
diabeł miesza
chyba że
ktoś się nie da
dla kogo Miłość
zawsze będzie pierwsza.

Amber

poniedziałek, 13 marca 2017

Nadzieja...

Ziemio...
gdzie cud
życia istnieje
gdzie Miłość
powinna być
najpierwsza
pozwalasz by
wojny toczono
by niczym były
kobieta i dziecko
by nienawiść
od miłosierdzia 
była silniejsza
by życie warte
parę groszy było
by to co dobre
zło przykryło
czyż nie ma już
żadnej nadziei
żeby człowiek
był człowiekiem
czyż musi
ulec sile
bezwzględnych
samo niszczycieli?

    Amber

wtorek, 14 lutego 2017

Dla mojej żony Joli na Walentynki.

Latarni krzykiem
na horyzoncie
falami słów
nim wzejdzie słońce
wpłynę do portu
miłości gorącej
obudzę uczucia
skryte pragnienia
spełniając wszystkie
Twoje marzenia...



                                                                                      Amber          

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Pierwszy krzyk...

Wiersz dedykowany Jasiowi w pierwszy dzień narodzin...

Poniedziałek-początek
nowego tygodnia
rozpoczęła się akcja
puls rytm miarowy
serce bije
coraz mocniej
wszyscy czekają
napięcie rośnie...
Jest jest jest
jest Jasiu
cztery dwieście dziesięć
na sześćdziesiąt
jeszcze nie widzi
trochę przestraszony
druga rano
pierwszy krzyk
to ja  to ja
jestem już z Wami
mama szczęśliwa
trochę zmęczona
tata łzy w oczach
Jasiu już w ramionach
wszyscy szczęśliwi
wieści już poszły
Jasiu już z nami
cały i zdrowy...

      Amber

środa, 11 stycznia 2017

Ukryję się...

Ukryję się
w Twoich myślach
zostawię klucz
w Twoim sercu
byś mogła czasem
mnie odwiedzić
dotknąć moich ust
i przytulić się
tylko Ty
mówiłaś mi
o Miłości jaką
z książek znam
tylko Ty
nuciłaś mi
melodie które
śpiewałem Ci sam
tęsknota jest
jak narkotyk
nie daje mi
spokojnie żyć
każdego dnia
chcę przy Tobie być
każdej nocy
o Tobie śnić.

          Amber

sobota, 31 grudnia 2016

środa, 21 grudnia 2016

Nie ma już nas...

I znowu Świat
stał się brzydki
nie ma tyle worków
w które można
byłoby zapakować
ludzkie krzywdy
nie ma tyle beczek
w których zmieszczą się
ludzkie łzy
łgarstwo płynie
szerokim korytem
w które wtykają ryje
miliony świń
krzyk bólu
odbija się echem
i wciąż powraca
jeszcze raz i jeszcze raz
nie ma świtu
nie ma nocy ani dnia
nie ma niczego
i nie ma już nas.

      Amber