wtorek, 9 stycznia 2018

W drodze...

W drodze pomiędzy
hałasem a ciszą
są Ci co są głośno
i Ci co powoli cichną
hałas to życie
płacz dziecka
taniec i muzyka
gwar rozmów
zbiorowych imprez
hałas ulicy
turkot maszyn
ryk silników
huk bomb
co zabierają życie
Ci co cichną
coraz bliżej
strefy ciszy
coraz bliżej
zapomnienia przez świat
znajomych i bliskich.

         Amber

czwartek, 21 grudnia 2017

Bóg się rodzi...

Cienie idą
już spać
czas stanął
ukrywając swą
cyfrową twarz
na palecie barw
zagłębił się
w dżunglę
ludzkich spraw
tych co bolą
tych co cieszą
przeprowadza
przez sny
które nadzieją dręczą
ubierając ludzi
w życia płaszcz
czasem zapominamy
że to już czas Świąt
ludzkich refleksji
o nienawiści i miłości
o miłosierdziu
wybaczaniu i radości
o opłatku
co zbliża wszystkich
o umysłach
które truchleją
gdy "Bóg się rodzi".

WSZYSTKIM CZYTELNIKOM,RODZINIE I PRZYJACIOŁOM
Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA...

                 AMBER

środa, 8 listopada 2017

Szarość świtu...

Podkręcam roletę
może prędzej
wzejdzie słońce
sen nie chce przyjść
gdy nagle wpadam
w czas niebytu
budzę się
uchylam powieki
żeby świtu
sprawdzić ofertę
nie zachwyca
swoją szarością
więc nie wydam
okrzyku zachwytu.

     Amber

poniedziałek, 23 października 2017

W Kraju nad Wisłą...

W Kraju nad Wisłą
smutek i żal
gorycz się przelewa
bo nie ma tutaj
BOHATERA
co Naród powiedzie
do zwycięstwa
Pęcznieje buta i pycha
kłamstwo płynie
szeroką rzeką
a na to
co pilnie potrzeba
każe się długo czekać
W Kraju
wszystko się wali
nic nie jest
jak należy
każdy myśli
że będzie lepiej
lecz tak naprawdę
nikt w to nie wierzy
Ojczyzna dojna
służy Rządowi
Prezydent swoje
po cichu dokłada
Naród niech krzyknie
dość samowoli
i nie pozwoli
Polski okradać.

        Amber

Żonglując marzeniami...

Żonglując marzeniami
otwieramy skrytki
pełne nadziei
na spełnienie planów
Otwieramy sejfy
Naszych myśli
co wokół biegają
układając puzzle
wymarzonych obrazów
Lecz Los
ukryty w zakamarkach
dla jednych
jest łaskawy
na innych rzuca
same kary
czyniąc życie
różą i cierniem usłanym.

Amber

piątek, 6 października 2017

Pierzynka...

Pierzynka
spadających liści
pokryła
kwiatowy ogródek
tylko biała
przedwojenna
wysoka róża
zerka wokół dumnie
czasem przemknie
szara wiewiórka
w poszukiwaniu
jesiennych przysmaków
kot leniwie
przeciąga się na płocie
zmęczony wypatrywaniem myszy
z nadzieją że pośród
złotych liści
jej skradanie usłyszy
reszta promieni
zachodzącego słońca
do snu się układa
towarzysząc jeszcze
każdemu listkowi
który opada.

     Amber